Manna z nieba! Pęczak bardziej sexy niż kasza jaglana

Gdyby opisać dziś dziesieć przykazań z perspektywy trendów naturalnego odżywiania pierwsze brzmi: Będziesz codziennie jadł kaszę jaglaną pod różnymi postaciami. Z perspektywy No – Sugar Man'a ta królowa ma swoje wady – np. wysoki indeks glikemiczny.

 

W czasach biblijnych manna, za sprawą Jahwe spadająca z nieba, pozwoliła przetrwać Izraelitom drogę do Ziemi Obiecanej. I to pod rygorem, że spożywana była tylko, żeby zaspokoić głód, nie wolno jej było przechowywać na zapas.  

 

Dzisiaj nic nie jest już takie proste….. Sypnęło kaszami z nieba i każda z nich walczy o prymat tej najbardziej naj… Zupełnie, jak kandydatki do tytułu Miss Universum. No właśnie, czy można wyłonić kandydatki do podium wśród bogatej rodziny ziaren zbóż?

 

No zaraz, zakrzyknie współczesny wielkomiejski żywieniowy trendsetter – nasza królowa jest jedna: kasza jaglana! A co z gryczaną? – przebąkują tradycjonaliści. A kaszka orkiszowa? - dorzucą  młode mamy. Ja też mam swojego faworyta – to pęczak!

 

Dyskusjom może nie być końca. Dlaczego? Ponieważ żyjemy w czasach, gdzie ratio, czyli rozum, podporządkowany jest słowu trendy, czyli ‘na czasie’. Nie ważne, czy potrzebne i zdrowe, ważne, że jestem w głównym nurcie obecnej żywieniowej trend-kultury.

 

Owszem kasza jaglana ma swoje atuty –  oto jej główne właściwości - przede wszystkim zasadowy odczyn, niska zawartość glutenu, sporo cennych witamin i mikroelementów, dużo białka.  Ale ma też swoje „wady” - jest kaloryczna i ma wysoki indeks glikemiczny. Według moich kryteriów – nazwijmy to perspektywą No Sugar Man'a – związany z tym wyrzut insuliny i zamęt metaboliczny – trochę nie przystoi, jak na królową! I dlatego wskazuję na pęczak!

 

Ta kasza, popularna od zarania dziejów, ma również wiele cennych składników i dla mnie dwa niezaprzeczalne atuty. To gigantyczna zawartość  rozpuszczalnego błonnika (beta glukanów) i związane z tym korzystne działanie na gospodarkę węglowodanową. Dodatkowo – sprzyja rozwojowi korzystnej flory bakteryjnej i jej pasaż jelitowy trwa wystarczająco długo, żeby zapewnić nam uczucie sytości zabezpieczając przed nieuważnym podjadaniem.

 

Zamiast gorączkowo wklepywać w google: kasza jaglana przepisy, by szukać takich, których jeszcze nie znają Twoi znajomi, na luzie wybierz pęczak.