Fruktoza - wróg wątroby

Nieraz pewnie słyszeliśmy, że fruktoza jest cukrem dobrym dla zdrowia, w końcu pochodzi z owoców, więc dlaczego miałaby być dla nas groźna? Fruktozę stosuje się wspomagająco w wielu chorobach serca oraz jako substytut cukru dla diabetyków. Jednakże, tak jak wszystko zażywane w nadmiarze – może zaszkodzić, a w tym szczególnym przypadku – zniszczyć wątrobę.

 

Niektórzy specjaliści do spraw żywienia uważają, że fruktoza jest dobra dla ludzkiego organizmu. Okazuje się jednak, że nie jest to do końca prawda, gdyż zbyt duża ilość fruktozy może poważnie obciążać wątrobę. Wątroba pełni cztery funkcje - detoksykacyjną, metaboliczną, filtracyjną oraz magazynującą. Siłą rzeczy jest więc narażona na kontakt z cukrem, który spożywamy.

 

Zanim cukier dostanie się do naszego krwiobiegu, musi zostać podzielony na dwa cukry proste – glukozę i fruktozę.

 

 

Glukoza jest obecna w każdej żyjącej komórce na ziemi, jeżeli w organizmie brakuje glukozy, to ten produkuje ją na swój użytek. Z fruktozą jest zdecydowanie inaczej, gdyż nasz organizm nie jest w stanie jej samodzielnie wyprodukować.

 

Zbyt duża ilość fruktozy obciąża wątrobę i może nawet doprowadzić do do jej stłuszczenia oraz innych, poważnych problemów.

 

Oczywiście, nie ma problemu, jeżeli przyjmujemy fruktozę tylko w postaci owoców. Kłopot tkwi w tym, że fruktoza jest dodawana również do popularnych, słodkich napojów, cukierków oraz batoników. Słodycze są pełne fruktozy. Żeby było jasne, nie jesteśmy w stanie przedawkować fruktozy pochodzącej tylko i wyłącznie z owoców i w żadnym razie nie powinniśmy ich ograniczać.

 

W praktyce jednak nasza dieta jest dość wymyślna. Łączymy owoce z dużą ilością słodyczy, które również zawierają w sobie fruktozę. To doprowadza do przeciążenia organizmu.

 

Należy pamiętać, że ludzie aktywni, którzy są zdrowi i na co dzień uprawiają dużo ruchu, są w stanie tolerować większe ilości cukrów, gdyż najzwyczajniej wykorzystują je jako energie i spalają podczas pracy. Natomiast ci spośród nas, którzy prowadzą siedzący, mało aktywny tryb życia, powinni ograniczać ilości spożywanej fruktozy i słodyczy.

 

W innym razie, możemy nabawić się bezalkoholowego stłuszczenia wątroby (NAFLD). Przykrej choroby, która coraz częściej jest diagnozowana w krajach rozwiniętych.