WHO ogranicza rekomendacje dla dziennych limitów spożycia cukru

Światowa Organizacja Zdrowia obniżyła o połowę rekomendowaną dzienną ilość cukru w diecie. Aktywiści z wielu krajów przeciwstawiający się powszechnemu stosowaniu cukrów w żywności sugerują nawet wprowadzenie podatku od cukru. Uzyskane z tego  tytułu środki mają zostać wykorzystane w celu zwalczenia rosnącego zagrożenia otyłością.

 

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydała nowe wytyczne dotyczące ilości dziennego spożycia cukru. Sugerują one, że limit powinien stanowić jedynie 5% wszystkich dostarczanych dziennie organizmowi kalorii.


Jest to kolejna wskazówka dotycząca udowodnionej szkodliwości cukru. Dotychczas rekomendowano spożywanie nie więcej niż 10% dziennej dawki kalorii, czyli 50 g cukru. Najnowsze zalecenia wskazują na 25 g, co sprowadza się do 5 łyżeczek cukru dziennie.


Limity dotyczą wszystkich cukrów dodawanych do żywności, jak również cukru występującego naturalnie w miodzie, syropach, sokach i koncentratach owocowych. Nie dotyczą cukrów naturalnie zawartych w warzywach i owocach.


Limit obecnie wskazany przez WHO jest bardzo łatwo przekroczyć. Wiele osób nie jest świadomych, jak wiele cukru zawierają choćby słodzone napoje. Jedna mała puszka coli o pojemności zaledwie 330 ml zawiera aż 35 g cukru, czyli około 7 łyżeczek. Przekracza zatem zalecaną normę o połowę.


Półlitrowa butelka ma ich już około dziesięciu. Jogurt typu light zawiera około czterech łyżeczek. Light nie oznacza bowiem, że w składzie nie znajduje się cukier. Mnóstwo produktów jest dosładzanych. Nawet tych, po których nikt by się tego nie spodziewał. Obecnie substancja ta znajduje się w coraz większej ilości artykułów spożywczych, od chleba do sałatek.


Nowe zalecenia wynikają z rosnącej fali otyłości, w dużej mierze związanej z nadmiernym spożyciem cukru. Cukier dostarcza energii bardzo szybko, jednak na krótki czas. Jeżeli energia nie jest potrzebna naszemu organizmowi, przekształca się w tłuszcz.


Rekomendacje dotyczą w szczególności pokarmu spożywanego przez dzieci. Jedzą one mniej kalorii niż dorośli, powinny więc również konsumować znacznie mniej cukru.


Badacze z University of California sugerują nawet, że cukier powinien zostać opodatkowany podobnie jak alkohol i tytoń, bo redukcja szkód społecznych wywołanych jego nadmiarem jest bardzo kosztowna.